„Twarde prawo, ale prawo” – uważają funkcjonariusze Służby Celnej, którzy zatrzymali samochód obywatelce Litwy za przekroczenie terminu czasowego wwozu o 1 godzinę i 1 minutę.
Kobieta podróżowała swoim pojazdem Mazda 6 przez Białoruś na Litwę, lecz z powodu usterek BelToll oraz trudnych warunków atmosferycznych dotarła do granicy o godzinę później, niż tego wymagają przepisy. Czy nie wystarczyłby mandat zapłacony na miejscu?
Korespondent AutoGrodno.by porozmawiał z właścicielką Mazdy. W dn. 29 grudnia 2016 r. kobieta jechała z Litwy do Moskwy na święta. Na teren Obszaru Celnego wjeżdżała przez łotewsko-rosyjskie przejście graniczne „Tieriechowo-Buraczki” wraz ze swoimi przyjaciółkami. Przy wjeździe jej samochód objęto procedurą czasowego wwozu o terminie do czterech dób (wydano zezwolenie na czasową odprawę celną środka transportu), t. zn. że powinna była wrócić na Litwę nie później niż w dn. 01.01.2017 r.
- Jak wyjaśniła mi funkcjonariusz Urzędu Celnego w Siebieżu Federalnej Służby Celnej Federacji Rosyjskiej, w przypadku naruszenia przeze mnie ustalonego w mojej deklaracji terminu czasowego wwozu jakichkolwiek trudności z wywozem pojazdu do Republiki Litewskiej nie powstanie. Ze słów funkcjonariusza Urzędu Celnego zrozumiałem, iż wszystkie zainteresowane służby, w tym Federalna Służba Celna Federacji Rosyjskiej, Państwowy Komitet Celny Republiki Białorusi, Państwowa Inspekcja Drogowa są poinformowane o terminach czasowego wwozu obowiązujących w Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, - opowiada rozmówczyni.
Obywatelka Litwy dodała, iż wyjechała z Golicyna (obwód moskiewski) do Wilna w dn. 01.01.2017 r. o godz. 13.00. Miała przejechać 818 kilometrów do przejścia granicznego „Kamienny Łog” w obwodzie grodzieńskim, przewidywany czas podróży według obliczeń wynosił 8 godzin 50 minut.
Pogoda i problemy z BelToll przeszkodziły w drodze.
- Planowałyśmy dotrzeć do granicy o godz. 22.00 i biorąc pod uwagę kolejkę zdążyć z przekroczeniem jej przed północą. Lecz warunki atmosferyczne oraz system BelToll wniosły swoją korektę. Po pierwsze, na terytorium Rosji i Białorusi padał mocny deszcz z mokrym śniegiem, wcześnie się ściemniło z powodu obfitego zachmurzenia, natomiast trasy nie były oświetlone, miejscami powstała mgła. Po drugie, na terenie Białurusi należało mi przybyć do pierwszego punktu systemu elektronicznego poboru opłat za przejazd „BelToll”. Jednak odcinek drogi, na którym miał się znajdować punkt „BelToll”, okazał się źle oświetlony, żadnych drogowskazów nie było. Zmuszone byłyśmy zatrzymywać się dwukrotnie, aby zapytać o drogę kierowców. – przypomina sobie obywatelka Litwy.
Wreszcie kobieta znalazła punkt „BelToll”, jednak spędziła tam około godziny. Według jej słów, system poboru opłat działał niekorektnie, drukarka również nie dzałała. Pracownik punktu niejednokronie ponownie uruchamiał system.
- W wyniku dotarłyśmy do przejścia granicznego „Kamienny Łog” o godz. 01.00 w dn. 02.01.2017 r., tym samym przekroczyłam termin czasowego wwozu pojazdu o jedną godzinę i jedną minutę. Z tego powodu sporządzono wobec mnie protokół o wykroczeniu administracyjnym, natomiast pojazd został przemieszczony do strefy dozoru celnego. Nałożono również areszt na moje środki pieniężne w kwocie 115 rubli białoruskich tytułem zabezpieczenia wykonania kary w postaci grzywny. Samo postępowanie na przejściu granicznym trwało około godziny, - wyjaśnia mieszkanka sąsiedniego kraju.
Kiedy samochód Litwinki został zatrzymany, kobieta zaczęła poszukiwać możliwości odzyskana pojazdu.
Niedawno odbyło się posiedzenie sądu, na nim wydano orzeczenie o zwrócenie samochodu obywatelce Litwy oraz wymierzono grzywnę za naruszenie terminów czasowego wwozu. Zgodnie z orzeczeniem Mazda zostanie zwrócona w dn. 24 stycznia.
Radca Prawny w Grodnie Siergiej Kałabuchin (justus.by) skomentował sytuację:
Z historii obywatelki litewskiej wynika, że tak czy inaczej przekroczyła ona termin czasowego wwozu, niech o godzinę, jednak przekroczyła. Przekazując środki pieniężne w kwocie 115 rubli białoruskich do zabezpieczenia, formalnie zapłaciła już grzywnę i tym czynem uznała swoją winę za popełnienie wykroczenia określonego w cz. 2, art. 14.7 Kodeksu Postępowania Administracyjnego Republiki Białoruś. Sankcje danego przepisu przewidują, jak wiadomo, karę grzywny z konfiskacją środka transportu lub bez konfiskacji. Jednak funkcjonariusze urzędu celnego mieli realną możliwość niewszczynania wobec kobiety postępowania administracyjnego, natomiast, kierując się obowiązującymi przepisami Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, wypuszczenia pojazdu. W szczególności, cz. 2 art. 358 Kodeksu Celnego Unii Celnej przewiduje, iż zagraniczne osoby fizyczne mają prawo do wwozu na obszar Unii Celnej środków transportu na użytek własny, zarejestrowanych na terenie państw obcych, na okres swego czasowego pobytu, lecz nieprzekraczający jednego roku.
Instrukcja regulująca tryb dokonania operacji celnych dotyczących towarów, przemieszczanych przez osoby fizyczne na użytek własny przez granicę celną i odzwierciedlenie faktu uznania tych towarów za nieznajdujące się pod dozorem celnym, zatwierdzona przez Decyzję Komisji Unii Celnej w dn. 18.06.2010 r.za nr 311, przewiduje, iż zgłoszenia celnego środków transportu, zarejestrowanych na terenie państw obcych, wwożonych czasowo na obszar celny na użytek własny, w razie powrotnego ich wywozu przez osoby fizyczne poza granice tego obszaru dokonuje się przez zgłaszającego drogą przedłożenia funkcjonariuszowi właściwego organu celnego deklaracji, sporządzonej podczas czasowego wwozu tych środków transportu.
Z treści Instrukcji wynika także, iż w przypadku wywozu z obszaru celnego przez osobę fizyczną czasowo wwiezionego środka transportu na użytek własny po upływie terminu wwozu czasowego, ustalonego przez organ celny, lecz w granicach terminu maksymalnego, przewidzianego w punkcie 2 artykułu 358 Kodeksu, decyzja organu celnego o wypuszczeniu środka transportu jednocześnie jest decyzją o przedłużeniu terminu wwozu czasowego od dnia, następującego po dniu upływu ustalonego terminu, do dnia wywozu środka transportu.
Nie zważając na zakres naruszenia na poziomie znikomym, funkcjonariusz urzędu celnego podjął decyzję o wszczęciu wobec obywatelki postępowania administracyjnego. Przy czym w takiej sytuacji funkcjonariusz celny miał prawo do podjęcia przewidzianej w Instrukcji decyzji o wniesieniu do rozdziału „Do adnotacji służbowych” deklaracji zapisu „Wywóz” wraz ze wskazaniem daty i umieszczeniem odcisku numerowanej pieczęci imiennej funkcjonariusza, oddając deklarację obywatelce i wypuszczając pojazd.
Należy zaznaczyć, iż w danym wypadku przez organ celny powzięte zostały czynności (arest, nałożony na środki pieniężne) świadczące o stworzeniu sztucznych warunków, pozwalających na wyciągnięcie wniosku o formalnym uznaniu winy przez obywatelkę, czynnym żalu. Okoliczność ta, na przykład, nie pozwala na umorzenie postępowania administracyjnego ze względu na oczywistą małoznaczność, ponieważ jeżeli pieniądze zostały wpłacone na poczet tak zwanej grzywny, to nie ma powodu do zamknięcia sprawy.
http://autogrodno.by/22-news/2/11444-mazda6-konfiskaciya.html